
Pojechałyśmy na tygodniową wycieczkę do Tunezji. Przeżyłam najpiękniejszy tydzień w moim życiu.. Mieszkałyśmy w dwugwiazdkowym, aczkolwiek bardzo porządnym i czystym hoteliku w Sousse. Całe dnie spędzałyśmy poza domem, rano chodziłyśmy nad morze( na fotce jestem z przesympatycznymi, poznanymi na plaży Mohamedem Ali i Magrabem), wieczorami spacerowałyśmy po głównej promenadzie, gdzie o zmroku schodzili się arabowie z rodzinami i gdzie dopiero o zmroku zaczynało sie życie. Jest to wspaniały kraj.. mieszkańcy są dla turystów bardzo sympatyczni. Jak bardzo arabowie różnią się od Polaków.. zawsze są weseli, uśmiechnięci.. Oczywiście każda dziewczyna wyruszająca do Tunezji, szczególnie blondynka musi być przygotowana na to, że na brak męskiego towarzystwa nie będzie mogła narzekać.. Zadziwia mnie wytrwałość arabów.. chłopacy potrafili iść za mną lub ze mną parę kilometrów, mimo że i tak zawsze kończyło się na miłej pogawędce.. Pewien przystojny 27 latek, Kastir, proponował mi również małżenstwo i zniechęciło go dopiero gdy mu powiedziałam, że mam w Polsce narzeczonego ;) Trzeba tylko pamiętać, iż niektórzy chłopacy to drobne złodziejaszki.. Wiem to od zaufanego Tunezyjczyka, rezydentki, choć i moim znajomym z hotelu pokradli sporo rzeczy.
Nie można nie wspomnieć o medinie, o meczecie, który miałam okazję zwiedzić od środka, no i o bazarze, gdzie turyści mogli porobić zakupy, kupić pamiątki, oczywiście nie zapominając o targowaniu.. Zazwyczaj kupcy wyceniają towary dwa razy drożej ile zazwyczaj są warte. Targowanie jest na porządku dziennym.. Ale tam właśnie, na zatłoczonych uliczkach, szczególnie należy pilnować swoich rzeczy...
Chciałam też wspomnieć o dwudniowej wycieczce na Saharę, którą gorąco wszystkim polecam.. Pierwszego dnia zwiedziliśmy coloseum w El Jem, po czym pojechaliśmy na południe.. Przejechałyśmy się na wielbłądach, zwiedziłyśmy oazę(zdjęcie obok), oraz góry Atlas..niesamowite widoki.. Na fotce z gór jestem z Ali, chłopakiem który oprowadzał nas po górach pokazując najciekawsze zakątki :)
Jestem pod wrażeniem tego kraju, gorący klimat, mili ludzie..tam wszystko jest super. I nie wierzcie ludziom którzy twierdzą, że tam jest niebezpiecznie!! Niektórzy uważają że każdy arab to terrorysta.. Wstyd się przyznać ale do mojego wyjazdu arabowie też kojarzyli mi się tylko z tym... teraz, kiedy ich poznałam, wiem, jak się myliłam...
Jednak tydzień to stanowczo za mało.. :Pozdrawiam wszystkich i życzę tak wspaniałych wakacji jakie ja przeżyłam!! Bo ja...wrócę tam na pewno..